Na pocieszenie trzy kawałki z dzisiejszego clubbingu na plaży:
środa, 4 września 2013
Phi Phi, dzień 5
OMG. Jutro coś napiszę, bo dziś jestem strasznie nabombiony. Kuba przesadził z tymi wiaderkami z alkoholem. Ważne, że instynkty aikido działają nawet po wypiciu kilku drinków przy przeskakiwaniu przez płonącą obręcz ;). Mogę powiedzieć też, że nurkowanie na 25m maksymalnie mnie odpręża. Zdecydowanie bardziej niż takie na 15 m. Do jutra. Jeżeli wstanę ;).
Na pocieszenie trzy kawałki z dzisiejszego clubbingu na plaży:
Na pocieszenie trzy kawałki z dzisiejszego clubbingu na plaży:
-
Kolejny rok, kolejne żeglarskie wspomnienia! Tegoroczna edycja "Morskiego Domu Kultury" zakończyła się, jak to bywa w żeglarstwie,...
-
W tym roku po raz siódmy zawitałem na Majorce, tym jednak zamieniłem rower na... żonę 😉. Środa Wylot mieliśmy o całkiem znośnej godzinie ...
-
W tym roku NIN jest w trasie, więc szukaliśmy sposobności, żeby ich zobaczyć, jak będą w Europie. Zdecydowaliśmy się na Wiedeń, bo kochamy t...