Przypomniało mi się, że wczoraj szukając jakiegoś spożywczaka trafiłem do sklepu dla prawdziwych facetów. Zaraz przy drodze, bez żadnych drzwi czy okien stał garaż, w którym typ naprawiał skuter. Przy garażu stały sklepowe półki, na których były oleje samochodowe, chipsy i piwo. "Społem ku*wa!" :).
piątek, 13 września 2013
-
W tym roku po raz siódmy zawitałem na Majorce, tym jednak zamieniłem rower na... żonę 😉. Środa Wylot mieliśmy o całkiem znośnej godzinie ...
-
W tym roku NIN jest w trasie, więc szukaliśmy sposobności, żeby ich zobaczyć, jak będą w Europie. Zdecydowaliśmy się na Wiedeń, bo kochamy t...
-
Poniedziałek W poniedziałek mieliśmy wylot po 19.00 z Katowic, więc wyszliśmy wcześniej z pracy, żeby nie dać się złapać przez korki na A4. ...